Przejdź do treści
  • Aktualności
  • Kultura
  • Sport
  • Historia
  • Środowisko
  • E-Magazyn
    • Aktualne wydanie
    • Archiwum
    • Kontakt
  • CKiS
Home/Aktualności/Miała być Gęsia Szyja, a było… Morskie Oko (fotoreportaż)
Aktualności

Miała być Gęsia Szyja, a było… Morskie Oko (fotoreportaż)

13 czerwca 2018

Ranek w niedzielę 3 czerwca 2018 r. był paskudny. Jakieś złe moce odmieniły pogodę i lało tak, że prawie nie można było dojść do autobusu. Ale i tak ruszyliśmy na wycieczkę. Malkontenci co chwilę sprawdzali prognozę pogody w telefonach i nie znajdywali tam nic optymistycznego. W drodze zapadła decyzja o zmianie trasy.

Zamiast na Gęsią Szyję pójdziemy do Doliny Roztoki i schroniska PTTK im. Wincentego Pola. Ale jak dojechaliśmy na parking w Palenicy Białczańskiej przestało padać. A że była dopiero godzina 10 minut 30, trudno było zdecydować, o spędzeniu prawie całego dnia w schronisku. Część podróżników zdecydowała się iść do Morskiego Oka. Trasa prowadzi asfaltową drogą, a marszu po asfalcie niektórzy turyści nie lubią. Ale za to dzisiaj innych turystów na trasie na palcach jednej ręki można było policzyć. Mijamy punkt widokowy, z którego można zobaczyć Gerlach – najwyższy szczyt Tatr. Docieramy do Wodogrzmotów Mickiewicza. To kilka wodospadów powstałych na potoku Roztoka, z których największy ma 10 metrów wysokości. Dzisiaj spienione wody wodogrzmotów huczą wyjątkowo głośno. W suche lata, gdy tędy przechodziliśmy wody było bardzo mało. Idziemy dalej i niebawem osiągamy kolejne charakterystyczne miejsce – leśniczówkę Wantę. W jej pobliżu znajduje się początek leśnego kamienistego skrótu, którym można sobie urozmaici ć wędrówkę i skrócić trasę. Dochodzimy do Włosienicy. Kilkadziesiąt lat temu dojeżdżały tu busy, a teraz jest to końcowy przystanek dla ciągnionych przez konie fasiągów. To środek lokomocji dla ludzi udających turystów, których zmęczone konie nieraz w upale wywożą bliżej Morskiego Oka. Idziemy dalej, mijamy masyw Opalonego z charakterystycznym Żlebem Żandarmerii. Docieramy do schroniska nad Morskim Okiem. Odpoczywamy na ławach przy schronisku, a że całą drogę nie padało i chmury się rozstąpiły, pokazują nam się potężne ściany Mięguszowieckich Szczytów i strzelista sylwetka Mnicha. Zeszliśmy nad brzeg największego jeziora w polskich Tatrach, zrobiliśmy „grupowe zdjęcie”, niech żałują ci, którzy nie poszli z nami. A po powrocie do Palenicy Białczańskiej okazało się, że inna grupa korzystając z bezdeszczowej pogody powędrowała jednak na Gęsią Szyję. I podziwiali widoki, których nie udało nam się zobaczyć w czerwcu zeszłego roku. I tylko kol. Andrzej miał nietęgą minę, bo całe zamieszanie ze zmianą trasy dało tyle, że nie mógł zrealizować założonej trasy ze wszystkimi, i większość dnia spędził w schronisku w Dolinie Roztoki. A na przyszłość: czy słońce, czy deszcz i błoto, zaplanowanej trasy nie zmieniam. Dla nas zawsze jest pogoda, taka jak trzeba.

Teresa Rokicka

Zdjęcia: Andrzej Rokicki, Andrzej Bulicz

Tagi:

Fotoreportaż

Powiązane materiały

Wstecz

Strefa Kibica na Rynku w Krzeszowicach

Dalej

Niedziela dla Zdrowia (fotoreportaż)

Magazyn Krzeszowicki
Redaktor naczelny: Marian Lewicki
ISSN: 1231-9643
magazynkrzeszowicki.pl

Wydawca
Centrum Kultury i Sportu
w Krzeszowicach
ckiskrzeszowice.pl

Odnośniki
O NAS
KONTAKT
AKTUALNE WYDANIE
ARCHIWUM WYDAŃ

Informacje
REGULAMIN SERWISU
POLITYKA PRYWATNOŚCI

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

Wdrożenie: BearUp.pl

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}