Przejdź do treści
  • Aktualności
  • Kultura
  • Sport
  • Historia
  • Środowisko
  • E-Magazyn
    • Aktualne wydanie
    • Archiwum
    • Kontakt
  • CKiS
starsi i młodsi harcerze Czarnej 13
Home/Aktualności/50 lat „Czarnej Trzynastki”
AktualnościHistoria

50 lat „Czarnej Trzynastki”

27 czerwca 2026

13–14 czerwca 2026 roku miał miejsce wyjątkowy dla tenczyńskiego harcerstwa jubileusz. Podczas biwaku przy Zamku w Rudnie zuchy, harcerze, instruktorzy oraz byli członkowie i przyjaciele 13. Szczepu Drużyn Harcerskich i Zuchowych „Czarna Trzynastka” im. Słowian Zachodnich w Tenczynku obchodzili 50. rocznicę założenia szczepu.

Świętowanie rozpoczęło się już od rana – od rozbicia obozowiska, gry poświęconej historii szczepu oraz wspólnego obiadu. Następnie przyszedł czas na integrację podczas różnych sportowych zmagań, a najmłodsi uczestnicy rozbijali urodzinową piniatę w kształcie wilka. W biwaku udział wzięli członkowie wszystkich tenczyńskich drużyn: 33. Gromady Zuchowej „Łowcy Przygód”, 44. Drużyny Harcerskiej „Orliki” oraz 49. Drużyny Starszoharcerskiej „Wenedowie”.

Po południu odbyła się oficjalna część uroczystości. Najpierw powitaliśmy wszystkich gości przepięknym tortem, wykonanym przez byłego drużynowego jednej z naszych drużyn. Oprócz wspaniałego wyglądu tort smakował wyśmienicie. Następnie przeszliśmy do głównej części obchodów – apelu. Po zameldowaniu drużyn oraz byłych instruktorów i przyjaciół Czarnej Trzynastki okolicznościowe przemówienie wygłosiła komendantka szczepu phm. Karolina Gruza. Następnie kilka słów powiedzieli Krzysztof Korbiel, były komendant szczepu, oraz zaproszeni goście. Później komenda szczepu podziękowała partnerom oraz rodzicom zuchów i harcerzy, którzy w ostatnim czasie bardzo wspierali działalność szczepu. Wręczono również nowe chusty szczepu wszystkim byłym komendantom.

Po apelu odbyło się ognisko, podczas którego popłynęły wspomnienia harcerskich dni. Swoimi opowieściami dzielili się byli komendanci. Niejednemu zakręciła się łezka w oku. Był to piękny czas, pełen śmiechu przeplatanego harcerską piosenką.

Po zakończeniu oficjalnej części ogniska była okazja do posilenia się, a następnie dla najwytrwalszych przygotowano slajdowisko, podczas którego można było zobaczyć zdjęcia z różnych etapów historii szczepu.

Wydarzenie było naprawdę dużym przedsięwzięciem. Po raz kolejny przy harcerskim ognisku mogli spotkać się harcerze i instruktorzy szczepu. Szczepu, który od 50 lat tworzy historię harcerstwa w Tenczynku i okolicach. Była to okazja, by zobaczyć, jak wiele osób jest związanych z tym miejscem, jak wiele z nich wciąż nosi harcerstwo i Czarną Trzynastkę w sercu. Dla ilu osób to nadal pozostaje ważną częścią życia.

Tekst: Magdalena Gondek

Wspomnienia byłych komendantów

Z okazji jubileuszu 13. Szczepu kilku byłych komendantów podzieliło się swoimi wspomnieniami.

Danuta Łuczyńska-Żbik – komendantka w latach 1976–1983

Jestem bardzo wdzięczna za zaproszenie na uroczyste ognisko z okazji 50-lecia 13. Szczepu! Był to dla mnie czas wspomnień. Czas bardzo odległy, a jednocześnie tak bliski. Widok mundurków, sznurów instruktorskich, zapach ogniska i kapitalny śpiew zuchów, harcerzy oraz byłych harcerzy przeniósł mnie do minionych lat, które wciąż pozostają tak bliskie.

Byłam bardzo młodą osobą, gdy pełniłam funkcję komendantki. Jakoś udało się wszystko. Były świetne zbiórki, akcje, zdobywanie sprawności, a przede wszystkim fantastyczne obozy i biwaki. Choć nie było internetu ani telefonów komórkowych, wszyscy zawsze byli punktualni i gotowi do działania. Nie wiem, jak to się udało, ale udało się na pewno! Była to nasza harcerska przygoda.

Patrząc teraz na Was, jestem zachwycona Waszą postawą. Brawo dla zuchów, harcerzy i instruktorów! Jestem pewna, że ten czas pozostanie na długo w Waszej pamięci. Życzę wspaniałych wakacji, udanych obozów, śpiewu i pogody ducha!

Krzysztof Korbiel – komendant w latach 1983–1986

Moja harcerska przygoda w Tenczynku rozpoczęła się w zastępie „Czarne Pantery”. Na pierwszej zbiórce, spośród naszej trójki – Heńka Gregorczyka, Wacka Gregorczyka i mnie – zostałem wybrany zastępowym. Spotykaliśmy się bardzo często. W szkole zwracaliśmy na siebie uwagę, bo w dni zbiórek zawsze nosiliśmy harcerskie mundury. Nasze spotkania odbywały się zarówno w szkolnych salach, jak i w terenie – w lesie, na boisku czy w okolicach Zamku Tenczyn.

Zastęp szybko się rozwijał. Po pewnym czasie liczył już osiemnastu harcerzy. Z tej licznej grupy w naturalny sposób wyłonił się nowy zastęp „Wilków”, którego zastępowym został Bogdan Gój, wcześniej pełniący funkcję mojego podzastępowego. Tak, po zatwierdzeniu rozkazem komendanta hufca, powstała 44. Drużyna Harcerzy „Orliki”, która weszła w skład nowo utworzonego 13. Szczepu DHiZ.

Dziś, pomimo upływu lat, wracają wspomnienia pełne niezwykłych przeżyć: gier terenowych, obozów, wędrówek, ognisk i długich rozmów, które kształtowały nasze charaktery i pozostawiły ślad na całe życie. Spotykaliśmy się często, a pomiędzy nami rodziły się przyjaźnie, które niejednokrotnie przetrwały próbę czasu.

Szczep rozwijał się dynamicznie – przybywało drużyn, tworzyły się zwyczaje i obrzędowość budujące jego wyjątkową tożsamość. Powstały kręgi wtajemniczeń, m.in. „Klan Węża”, z którym uczestniczyliśmy w Wilczych Rajdach, podchodząc inne obozy, czy górski klub „Krokus”, dzięki któremu poznawaliśmy piękno naszych gór. Wprowadziliśmy charakterystyczny dla szczepu system sprawności, m.in. „Noc pod gwiazdami”, okolicznościową „Desperatkę”, a także wiele innych, zawsze noszonych na czarnym tle. Wyróżniało nas to i budowało poczucie wspólnoty.

Wspominam te lata z ogromnym sentymentem. Jestem wdzięczny za przyjaźnie, które połączyły nas na całe życie, za wartości, na których zbudowałem własną drogę, oraz za wszystko, co otrzymałem dzięki harcerstwu.

Cieszę się, że mogłem wziąć udział w pięknym jubileuszu. Z okazji 50-lecia Czarnej Trzynastki składam wyrazy uznania wszystkim druhnom i druhom, instruktorom oraz przyjaciołom szczepu, którzy przez pół wieku tworzyli jego historię. Chylę czoła przed Waszą pracą, oddaniem i wiernością harcerskim ideałom.

Bartosz Zawisza – komendant w latach 2007–2011

Z czasów mojej komendantury najbardziej zapadł mi w pamięci obóz na Ukrainie w 2009 roku. Poniżej krótka relacja napisana przez druhnę Natalię Dąbek:

Całonocna podróż pociągiem, przejście przez granicę i dwugodzinna podróż marszrutą do Lwowa. Dziesiątka harcerzy z 3 Drużyny Wędrowniczej „Dzikie Pola” w taki właśnie sposób rozpoczęła swój 8-dniowy obóz na Ukrainie.

Najpierw długie kilkumiesięczne przygotowania. Opracowywanie trasy, przygotowanie się do zwiedzania poszczególnych miast, zgłoszenie na zlot, skompletowanie sprzętu, akcja zarobkowa w dwa pierwsze weekendy sierpnia, dzięki której uzbieraliśmy 1505 zł, które znacznie ułatwiły nam organizację obozu. To wszystko jest jedynie telegraficznym skrótem naszych kilkumiesięcznych przygotowań…

Po przyjeździe do Lwowa 17 sierpnia, pierwsze swoje kroki skierowaliśmy oczywiście na cmentarz Orląt Lwowskich, który dla nas, jako harcerzy, jest szczególnie ważnym miejscem. Pobyt tam pozwolił nam wyciszyć się chwilę na początku obozu. Jeszcze kilka chwil spędziliśmy we Lwowie, po czym udaliśmy się na nocny pociąg, mający nas zawieźć do stolicy tego pięknego kraju – Kijowa. To miasto już zdecydowanie różni się od znanych nam miast polskich. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Złotej Bramy, która kiedyś pełniła podobną funkcję jak krakowska Brama Floriańska. Po obejrzeniu tego zabytku czekało nas przejście przez kilka kijowskich cerkwi, z najsłynniejszą Sofią Kijowską na czele, podróż jednym z najgłębszych kolei metra w Europie, podziwianie oszałamiająco, jak dla nas, szerokiego Dniepru oraz trochę nieplanowana kąpiel w deszczu na Majdanie Niezależności. Nawet tyle atrakcji nie wystarczyło abyśmy w pociągu (tym razem wiozącym nas do Tarnopola) szybko poszli spać. Przez kilka pierwszych godzin jazdy nawiązywaliśmy ukraińsko-polskie znajomości z bardzo uprzejmymi podróżnymi.

Na dworzec w Tarnopolu dotarliśmy jeszcze przed świtem, bo o 4 rano. Czas do momentu wzniesienia się słoneczka wykorzystaliśmy na wypisanie kartek pocztowych oraz na jeszcze chwilę drzemki w poczekalni na dworcu. Po pobudce i szybkim śniadaniu, z okrzykiem na ustach „na Zbaraż!” wsiedliśmy do marszrutki i rzeczywiście – po chwili jazdy mogliśmy zwiedzać ten rozsławiony zamek obronny. Oglądając wnętrze, zbrojownię, podziemia i mury obronne stwierdziliśmy, że forteca została przez nas zdobyta i możemy wracać do Tarnopola. Po krótkim zwiedzaniu tego miasteczka pojechaliśmy wreszcie do miejsca w którym mieliśmy zatrzymać się na trochę dłużej. Był to zlot Ukraińskiej Narodowej Organizacji Skautowej „Płast” w Drżuryniu, niedaleko Buczacza.

Podczas czterech dni spędzonych na zlocie poznaliśmy wiele zwyczajów ukraińskich skautów. Zawarliśmy też wiele międzynarodowych znajomości. Zaprzyjaźniliśmy się nie tylko z Ukraińcami, ale także z obecnymi na zlocie skautami z Gruzji, Algierii i Turcji.

Po zakończeniu zlotu czekał nas jeszcze jeden dzień obozu, którego połowę spędziliśmy na poznawaniu uroków Lwowa. Zwiedziliśmy jeszcze m.in. Katedrę Ormiańską, Kopiec Unii Lubelskiej, Katedrę Łacińską oraz cerkiew św. Jura. Tym sposobem zakończyliśmy wymarzony obóz na Ukrainie.

Agnieszka Piórko-Synowiec – komendantka w latach 2015–2018 oraz 2024–2025

Po raz pierwszy funkcję komendantki szczepu pełniłam przez 1049 dni, w latach 2015–2018. Był to czas, kiedy szczep liczył naprawdę wiele osób, a przede wszystkim – świetnie się bawiliśmy.

Wtedy też zaczęliśmy wyjeżdżać na wspólne obozy całego szczepu. Jednym z tych, które najbardziej zapadły mi w pamięć, był obóz w Zarzeczu, utrzymany w obrzędowości Słowian Zachodnich. Komendę tworzyli moi zastępcy: Asia Krajcarz jako komendantka obozu oraz Krzysztof Mitka jako kwatermistrz.

Bardzo prężnie działała również współpraca z rodzicami, która naprawdę pomagała nam w codziennej pracy szczepu. Mieliśmy też swój mały, comiesięczny rytuał – szczep publikował tapety na komputer z kalendarzem na dany miesiąc.

Patrząc z perspektywy czasu, były to lata, które wspominam bardzo ciepło. Po prostu było super.

Joanna Krajcarz – komendantka w latach 2018–2021

Kadencja na stanowisku komendantki 13. Szczepu Drużyn Harcerskich i Zuchowych „Czarna Trzynastka” im. Słowian Zachodnich w Tenczynku przypadła na wyjątkowo wymagający okres, obejmujący zarówno codzienne wyzwania związane z prowadzeniem pracy wychowawczej, jak i konieczność funkcjonowania w warunkach pandemii COVID-19. W tym czasie odpowiadałam za koordynację działalności szczepu, wspieranie kadry drużyn oraz organizację obozów i innych przedsięwzięć programowych.

Szczególnym wyzwaniem było zapewnienie ciągłości pracy jednostek podczas pandemii. Dzięki podejmowanym działaniom organizacyjnym oraz zaangażowaniu kadry udało się utrzymać aktywność drużyn i gromad, podtrzymać zaangażowanie członków oraz zachować stabilność środowiska mimo licznych ograniczeń.

W trakcie kadencji przeprowadzono również odświeżenie harcówki, co znacząco poprawiło warunki prowadzenia zbiórek, spotkań oraz pracy wychowawczej, tworząc bardziej funkcjonalną i przyjazną przestrzeń dla członków szczepu.

Jednym z najważniejszych przedsięwzięć była realizacja Kampanii „Sztandar”. W związku z przypadającym w 2020 roku 44-leciem działalności 13. Szczepu Drużyn Harcerskich i Zuchowych „Czarna Trzynastka” im. Słowian Zachodnich w Tenczynku, w 2019 roku rozpoczęto działania mające na celu ufundowanie sztandaru szczepu. Koordynacja prac związanych z kampanią oraz zaangażowanie instruktorów, harcerzy, rodziców i przyjaciół środowiska doprowadziły do pomyślnego zakończenia przedsięwzięcia. Uroczyste wręczenie sztandaru odbyło się 3 października 2020 roku na terenie Szkoły Podstawowej im. Władysława Jagiełły w Tenczynku.

Pozyskanie sztandaru było wydarzeniem o szczególnym znaczeniu dla szczepu. Stał się on symbolem tradycji, wartości i tożsamości środowiska, podkreślając wieloletni dorobek „Czarnej Trzynastki” oraz wzmacniając więź pomiędzy kolejnymi pokoleniami harcerzy i instruktorów.

Patrząc z perspektywy czasu, jednym z najcenniejszych osiągnięć tej kadencji były nie tylko zrealizowane przedsięwzięcia, ale przede wszystkim ludzie, którzy je tworzyli. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu, wzajemnemu wsparciu i poczuciu, że zawsze mogliśmy na siebie liczyć, udało się zbudować wyjątkowy zespół – prawdziwą ekipę do zadań specjalnych.

Tagi:

FotoreportażHistoria

Powiązane materiały

Drużyna piłkarska chłopców z nagrodami od Burmistrza i Przewodniczącego RM
Wstecz

Nagrody dla sportowców

Dalej

Rok pełen aktywności i integracji w Stowarzyszeniu Uniwersytet Trzeciego Wieku Gmina Krzeszowice

Magazyn Krzeszowicki
Redaktor naczelny: Marian Lewicki
ISSN: 1231-9643
magazynkrzeszowicki.pl

Wydawca
Centrum Kultury i Sportu
w Krzeszowicach
ckiskrzeszowice.pl

Odnośniki
O NAS
KONTAKT
AKTUALNE WYDANIE
ARCHIWUM WYDAŃ

Informacje
REGULAMIN SERWISU
POLITYKA PRYWATNOŚCI

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

Wdrożenie: BearUp.pl

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}