Bank Spółdzielczy w Krzeszowicach: świadek i uczestnik historii miasta
W tym roku swój jubileusz obchodzi jedna z najstarszych i najważniejszych instytucji Krzeszowic jaką jest Bank Spółdzielczy, wywodzący się z założonego w 1876 r. Towarzystwa Zaliczkowego. Przez półtora wieku był świadkiem i uczestnikiem historii miasta: od czasów galicyjskich, przez wojenne dramaty, odzyskanie niepodległości, kryzys gospodarczy, aż po współczesność.
Pod koniec XIX w. Krzeszowice, podobnie jak wiele galicyjskich miasteczek, zaczęły dynamicznie się rozwijać. Obok inicjatyw społecznych i gospodarczych pojawiały się nowe organizacje, których celem było wzmacnianie lokalnej wspólnoty oraz uniezależnianie jej od zewnętrznych instytucji finansowych. W tym właśnie kontekście, z inicjatywy Artura hr. Potockiego (1850-1890), w 1876 r. powstało Towarzystwo Zaliczkowe w Krzeszowicach. Towarzystwo funkcjonowało w oparciu o ustawę o spółdzielczości i podlegało ustawowej kontroli Związku Rewizyjnego we Lwowie, a po odzyskaniu niepodległości – Związkowi Rewizyjnemu Rzeczypospolitej Polskiej: Oddział Wojewódzki w Krakowie. Zapewniało to stabilność działania oraz transparentność finansową, tak ważną w budowaniu społecznego zaufania. Co ważne, Towarzystwo korzystało z pełnej samorządności. O jego kierunkach rozwoju decydowali sami członkowie – mieszkańcy Krzeszowic i okolic. Była to instytucja apolityczna, zrzeszająca osoby bez względu na ich przekonania czy przynależność partyjną. W czasach, gdy życie publiczne bywało silnie spolaryzowane, miało to szczególne znaczenie. Liczyła się wspólna odpowiedzialność, solidarność i troska o lokalny rozwój.
Zakres działalności Towarzystwa Zaliczkowego był szeroki. Jak zapisano w statucie, Towarzystwo prowadziło następującą działalność: „W DZIALE BANKOWYM – przyjmuje wkładki oszczędności, oprocentowując je odpowiednio, udziela pożyczek hipotecznych i wekslowych, oraz na rachunki bieżące, W DZIALE HANDLOWYM – prowadzi kupno i sprzedaż wszelkich produktów rolnych i przemysłowych (węgiel, drzewo, oleje mineralne, blacha, cynk), pośredniczy w nabywaniu tychże i finansuje transakcje handlowe na dogodnych warunkach, W DZIALE ZASTAWNICZYM – udziela pożyczek na lombard, kosztowności, papierów wartościowych itp.”.
Już 6 sierpnia 1876 r. ukonstytuowała się pierwsza Rada Nadzorcza Towarzystwa, na czele której stanął hrabia Potocki. Instytucja zyskała formalne władze i rozpoczęła działalność w oparciu o jasno określone zasady. Statut Towarzystwa został zatwierdzony przez Sąd Krajowy w Krakowie 30 czerwca 1877 r., co nadawało mu pełną legitymację prawną i otwierało drogę do dalszego rozwoju. Rodzina Potockich ofiarowała Towarzystwu kwotę 12 tysięcy koron, z której utworzono Fundusz im. hr. Adama Potockiego. Po śmierci Artura Potockiego w 1890 r. prezesurę objął jego brat Andrzej (1861-1908) i pełnił ją do 1901 r. Początkowo Towarzystwo udzielało pożyczek na 9%, ale w miarę jego rozwoju i powiększania kapitałów własnych, stopę procentową co kilka lat obniżano. W 1903 r. dyrektorami Towarzystwa zostali Józef Bartmański i Bronisław Janicki. Z inicjatywy nowych dyrektorów osiągane zyski przekazywano na cele dobroczynne, np. na odnowienie katedry na Wawelu, dla ubogich, szpitali parafialnych, wspieranie straży pożarnych, szkół ludowych i renowację zabytkowych kościołów. Towarzystwo liczyło w 1912 r. 4 807 członków z udziałem 61 616 koron, fundusz rezerwowy wynosił 187 676 koron, cały majątek towarzystwa 280 439 koron, a wkładki oszczędności 1 461 367 koron.

Towarzystwo Zaliczkowe szybko stało się ważnym filarem życia gospodarczego miasta. Miejscem, gdzie deponowano oszczędności, zaciągano pożyczki i finansowano przedsięwzięcia służące całej społeczności. Świadczą o tym konkretne przykłady z zachowanych kronik i dokumentów. Gdy parafianie zbierali składki na budowę stacji drogi krzyżowej w krzeszowickim kościele, zgromadzone środki ulokowano na książeczce kasy Towarzystwa Zaliczkowego w Krzeszowicach. Instytucja ta była więc naturalnym i zaufanym miejscem przechowywania funduszy przeznaczonych na cele religijne i społeczne. Równie wymowny jest fakt, że gmina Krzeszowice zaciągnęła w Towarzystwie pożyczkę w wysokości 60 000 koron na zakup budynku przeznaczonego na siedzibę władz miejscowości.
We wrześniu 1914 r., z obawy przed nadciągającą inwazją wojsk rosyjskich, większość mieszkańców opuściła miasto. W tych okolicznościach Towarzystwo Zaliczkowe zostało zamknięte, co wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości powróciło do pełnej działalności, odzyskując zaufanie lokalnej społeczności. W 1918 r., gdy Polska odzyskała niepodległość, w Krzeszowicach, podobnie jak w wielu miejscowościach w kraju z urzędów usuwano portrety cesarskie, a budynki dekorowano polskimi flagami i orłami. W dokumentach zachowało się szczególne wspomnienie dotyczące Towarzystwa Zaliczkowego: „Wmurowany w ścianę w Kasie Zaliczkowej orzeł nie poddawał się. Rozbito więc emalię”.
W 1928 r. Towarzystwo Zaliczkowe skupiało już 2095 członków. Posiadali oni udziały o wartości 77 tys. złotych. Odsetki od pożyczek wynosiły wówczas od 11 do 12%, a od wkładów 6-8%. W kolejnych latach, mimo ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego, Towarzystwo Zaliczkowe w Krzeszowicach utrzymywało dobrą kondycję finansową i nadal osiągało zyski. Liczba członków stabilnie oscylowała wokół 2800 osób, co świadczyło o dużym zaufaniu mieszkańców do instytucji. Dzięki przemyślanej polityce finansowej udało się obniżyć stopy procentowe pożyczek do poziomu 3-8%, przy jednoczesnym zachowaniu korzystnego oprocentowania wkładów w wysokości 3-5,5%.
Do 1938 r. Towarzystwo rozszerzyło swoją działalność na obszar całego okręgu Sądu Grodzkiego, obejmując łącznie 34 okoliczne wsie wraz z miastem Krzeszowice. Liczba członków wynosiła wówczas 2812 osób, a fundusz udziałowy osiągnął 136 630 zł. Instytucja wielokrotnie udzielała także pożyczek Radzie miasta Krzeszowice, wspierając lokalne inwestycje i rozwój infrastruktury. W 1918 r. w krzeszowickim Towarzystwie Zaliczkowym władze gminy zaciągnęły pożyczkę w wysokości 10 tys. koron, która następnie została przekazana komisji aprowizacyjnej, odpowiedzialnej za zaopatrywanie mieszkańców w żywność w trudnych czasach. W 1937 r. rada miejska upoważniła władze miejskie do zaciągnięcia krótkoterminowej pożyczki w wysokości 8 tys. złotych. Środki te przeznaczono na dalsze zatrudnienie osób pozostających bez pracy przy budowie miejskiego kanału, co było ważnym elementem walki z bezrobociem.

Swoją dobrą kondycję finansową Towarzystwo zawdzięczało w dużej mierze Radzie Nadzorczej, w której zgodnie współpracowali bezpartyjni z członkami SL, SN, PPS. Długoletnimi członkami Rady Nadzorczej byli m. in.: Franciszek Kulczycki (prezes), Jan Walczowski (wiceprezes), Włodzimierz Mirocki (sekretarz), Adam Bogacki, dr Jan Bernacki, Paweł Kurdziel, Józef Korbiel, Franciszek Remin, Kazimierz Skalny, Stefan Szczuka, Piotr Wójtowicz, Mikołaj Włodarczyk, Wojciech Wyka, Stanisław Polaczek. Zatrudniano księgową Marię Florczyk. Pracami kierował Zarząd złożony z dwóch dyrektorów i z dwóch zastępców. Po 1918 r. w skład Zarządu (w różnych konfiguracjach) wchodzili: Włodzimierz Rybacki, Emil Kryołszański, Franciszek Kara, Bronisław Janicki, Stanisław Kowicki, Edward Rychlik, Roman Bolesław Klein, Karol Szurmiak, Jan Pilch, Karol Moos, Michał Studencki (dyrektor od 1928 r. do wybuchu wojny), Franciszek Berstling (dyrektor od 1929 r. do maja 1939 r.), Sofron Tyszecki (wicedyrektor od 1930 r. do wybuchu wojny), Edward Gacek (wicedyrektor w latach 1930-1934), Wojciech Zawada (wicedyrektor w latach 1934-1939), Franciszek Sarnek (objął funkcję dyrektora po Berstlingu w maju 1939 r. i pełnił ją aż do roku 1968).
Łukasz Skalny
