Koniec okupacji i początek nowej rzeczywistości
Front zbliża się do Krzeszowic
Styczeń 1945 roku przyniósł mieszkańcom Krzeszowic kres niemieckiej okupacji, ale także dramatyczne chwile związane z działaniami wojennymi. Ostatnie dni przed wyzwoleniem miasta były naznaczone napięciem, zniszczeniami i ofiarami wśród ludności cywilnej. Na przełomie 1944 i 1945 r. Niemcy rozpoczęli budowę silnych umocnień na linii Brzezinka-Rudawa sięgających samych Krzeszowic. Kopanie bunkrów i rowów trwało do ostatniego dnia okupacji niemieckiej. W Krzeszowicach pierwsze oznaki zbliżania się frontu zaznaczyły się niezwykłym ruchem wojsk niemieckich.

Ulicą Grunwaldzką i Czatkowską (obecnie Legionów Polskich) przejeżdżały samochody pancerne i czołgi. 17 i 18 stycznia miasto przeżyło dwa naloty – sowieckie samoloty popędzały Niemców i zrzucały bomby, od wybuchu których zginęło kilku mieszkańców Krzeszowic, m. in.: Władysław Mucha, Jan Robak, dwóch synów Ludwika Szczuki, Andrzej Tarski. Ranni zostali m.in. Bolesław Kłosowski (który zmarł następnego dnia) oraz Stanisław Lorenc. Spłonął jeden dom, a kilka innych zostało uszkodzonych od odłamków bomb. 18 stycznia zostały wysadzone mosty na Miękince i Filipówce, wskutek czego ludność miasta przez kilka dni była pozbawiona wody, gdyż z powodu wybuchu min zniszczony został przewód instalacji wodociągowej. Po południu tego dnia Niemcy podpalili tartak i browar. Tego samego dnia wieczorem miały miejsce dwa wybuchy o ogromnej sile – wysadzono bomby i amunicję w lesie tenczyńskim. Wskutek tego wybuchu wypadły szyby w krzeszowickim kościele. Około północy rozpoczął się pojedynek artylerii dział niemieckich, ustawionych na końcu ul. Grunwaldzkiej i radzieckich od strony Dubia. Pojedynek ten trwał do godz. 5-tej rano po czym nastała cisza.

Pomnik Niepodległości odsłonięty 11 listopada 1934 roku, został zburzony przez Niemców w 1942 roku. 3 maja 1991 roku odsłonięto odbudowany pomnik w nowej lokalizacji – przedwojenny pomnik stał po drugiej stronie obecnej drogi krajowej nr 79.
Wyzwolenie miasta i reakcje mieszkańców
Rano pierwsze oddziały radzieckie wkroczyły do miasta. Ludzie zaczęli wychodzić z piwnic i podawać sobie komunikaty z nocnej walki. Wszyscy z ulgą odetchnęli, że skończył się okres okupacji niemieckiej. Nastały dni przemarszu wojsk sowieckich w kierunku Trzebini. Adam Fujarski opisał ten dzień w następujący sposób: przede wszystkim wszyscy odetchnęli z ulgą, że skończyły się koszmarne dni 6 i pół lat niewoli hitlerowskiej. Zrywano i deptano emblematy przypominające niewolę niemiecką. Zapanował odruch usuwania pokostu niemczyzny. […] Nastały dni przemarszu wojsk sowieckich, w szczególności broni pancernej, artylerii, czołgów, taborów, piechoty, itp. W stronę posuwającego się frontu. Niemcy uciekli z miasta. Nowym burmistrzem został minowany Józefa Ropka z Czatkowic. 26 stycznia wydał on następującą odezwę do mieszkańców: RODACY! Jesteśmy wolni! Polska, Ojczyzna Nasza została uwolniona od odwiecznego wroga przez Krasną Armię i Wojsko Polskie. Mamy własny Polski Rząd, mamy własne Państwo, mamy Wolność. RODACY! Celem uczczenia tej tak uroczystej chwili odbędzie się w niedzielę 28 bm. o godzinie 11 przed południem WSPÓLNA MANIFESTACJA przed budynkiem Magistratu, po czym nastąpi ogólny pochód na rynek, gdzie zostaną wygłoszone okolicznościowe przemówienia. Niechaj nikogo z Was nie braknie w tym dniu w pochodzie. Każdy dom musi być udekorowany polskimi flagami.

Wejście do pałacu. Zdjęcie zostało zrobione w czasach, gdy pałac był rezydencją generalnego gubernatora Hansa Franka.
Zniszczenia wojenne i fala rabunków
W dalszej kolejności przystąpiono do liczenia strat. Działania wojenne z 1945 r. spowodowały zniszczenie trzech domów i trzech stodół, wysadzono dwa mosty. Poprzez budowę rowów przeciwpancernych i przeciwczołgowych zniszczono pola uprawne, uszkodzono drogi. Na plantach w Krzeszowicach pozostały trzy zniszczone samochody ciężarowe, w Nowej Górze i lasach Tęczyńskich bomby lotnicze i amunicja. Poważne straty materialne ponieśli mieszkańcy miasta – uciekające wojska niemieckie i wkraczające radzieckie, dokonywały rabunków. Michał Oświęcimski, właściciel jednej z krzeszowickich restauracji, przedstawił w urzędzie miejskim następujące oświadczenie: w czasie wkroczenia do Krzeszowic wojsk rosyjskich zostały zabrane z mojego przedsiębiorstwa gospodnio-szynkarskiego przez wojsko rosyjskie bez kwitów i bez zapłaty następujące artykuły: 185 litrów 40% wódki kupionej w wolnym handlu, 16 litrów wódek przydziałowych, 38 flaszek 0,7 l. wina owocowego gazowanego, 78 flaszek 0,7 l. wina owocowego, 62 flaszki 0,7 l. wina gazowanego wytrawnego, 15 litrów soku owocowego, 75 litrów piwa żywieckiego, 2 beczki, a 25 litrów ogórków, 35 flaszek lemoniady, 2 litry oliwy jadalnej, 24 litry korniszonów, 5 kg. musztardy, 30 kg. cukru, 1 patefon walizkowy z 54 płytami. Podobnych zaświadczeń było więcej. Rozpoczął się także rabunek pałacu Potockich. Profesor Wyka zapisał: Najpierw po szeroko rozłożonych i każdemu otwartych salach snuł się tłum trochę onieśmielony, pokazywałem kartki z pochodzeniem zachowanych dzieł sztuki, tłumaczyłem. Na ścianach wisiał cały cykl Canaletta. Rychło zaczął się rabunek, zrazu nieśmiało, później coraz odważniej. Czynili go miejscowi. Dobrze pamiętam tę kobietę, która z dywanu konstytucyjnego, wziąwszy najpierw u siebie dokładną miarę, taką szerokość i długość wycinała po bordiurze, jaka jej była potrzebna do sionki. Nic nie pomagało. Dwie odrębne władze ujawniły się kolejno pierwszego dnia, „londyńska” najpierw, „lubelska” po niej, świeżo tegoż dnia upieczeni „milicjanci”, mundurów oni nie mieli, sami pomagali w grabieży.
Powojenne zmiany i odbudowa miasta
Po II wojnie światowej Krzeszowice powróciły do powiatu chrzanowskiego. Pałac, budynki zdrojowe, dawne posiadłości Potockich i zakłady przemysłowe zostały upaństwowione. Folwark w Krzeszowicach nie uległ, jak inne, parcelacji, lecz jako własność państwowa przeznaczony został na ośrodek rolny, będący bazą wyżywieniowa dla PZWN. Obejmował grunty orne, sady i ogrody. Parki i planty zostały przekazane do użytku młodzieży szkolnej lub mieszkańców miasta, place i targowice – Radzie Miejskiej, natomiast obszary przylegające do terenów fabrycznych zostały przekazane zakładom przemysłowym celem ich rozbudowy. Gospodarstwo rolne należące przed wybuchem II wojny światowej do plebani, zostało rozprzedane na parcele budowlane, a częściowo wydzierżawione pomiędzy indywidualnych rolników. W budynkach starej plebani został umieszczony Ośrodek Zaopatrzenia Rolniczego, a w budynkach dawnego folwarku mieścił się ośrodek rolny. Zaczęto odbudowywać zniszczone obiekty: tartak, hutę szkła itp.Z końcem lat czterdziestych, w związku z inicjatywami społecznymi mieszkańców Krzeszowic, władze zainteresowały sięuzdrowiskową przeszłością miejscowości. Powstały wtedy plany przywrócenia dawniej funkcji miastu, nawet złożył tu wówczas wizytę premier Edward Osóbka-Morawski. Niestety plany te zostały tylko zamierzeniami, budynki zagospodarowano na cele oświaty i szkolnictwa. W okresie tym zostało utworzone biuro i świetlica Polskiej Partii Robotniczej. Stworzono posterunek Milicji Obywatelskiej, który obszarem działania objął miasto i najbliższą okolicę. Uruchomiono także Urząd Pocztowy, Ubezpieczalnię Społeczną. mleczarnię, kuchnię dla najuboższych mieszkańców, Komitet Polskiego Czerwonego Krzyża wraz ze szpitalem oraz szkoły. Uporządkowano domy mieszkalne dla ludności cywilnej oraz na kwatery wojskowe. Naprawiono i uporządkowano całą siec elektryczną w celu uruchomienia zakładów przemysłowych, m.in. Polskie Zakłady Przemysłowe w Czatkowicach. Ówczesny burmistrz, Marcin Mikołajski, zapisał: po wkroczeniu wojsk sowieckich nastąpił w urzędowaniu i gospodarce pewien chaos, spowodowany w szczególności brakiem gotówki i środków żywnościowych, gdyż wszystkie magazyny żywnościowe zostały zajęte przez wojsko dla wyżywienia armii. […] Stosunki i życie gospodarcze zaczęło pomału wracać do normalnego stanu z końcem lutego b.r. [1945] tj. od chwili, gdy właściwy front znacznie się od Krzeszowic oddalił. Mimo początkowego chaosu, wynikającego m.in. z braków żywności i środków finansowych, życie w mieście zaczęło wracać do normalności wraz z oddalaniem się frontu.

Urząd celny (szkoła) – 1942 r.
Pamięć o wydarzeniach stycznia 1945 roku
Opisane wydarzenia przypominają o dramatycznych dniach, które poprzedziły wyzwolenie Krzeszowic. Stanowią one ważny rozdział w dziejach Krzeszowic. Pokazują nie tylko moment przełomu, jakim było zakończenie okupacji niemieckiej, ale także skalę zniszczeń i wyzwań, przed jakimi stanęli mieszkańcy. Kolejne miesiące przyniosły stopniową odbudowę miasta i porządkowanie życia społecznego, co pozwoliło Krzeszowicom wejść w nowy etap swojej historii.
Tekst: Łukasz Skalny
Zdjęcia: Krzeszowice i okolice. Moja kolekcja. Andrzej Zabo
Dziękujemy Andrzejowi Zaborowskiemu za możliwość wykorzystania zdjęć z jego kolekcji.
Dziękujemy też Łukaszowi Skalnemu za kolejna fascynującą opowieść o naszej lokalnej przeszłości.
