Psycholożka: żałoba nie ma daty ważności, a Wszystkich Świętych może nasilać poczucie straty
Żałoba nie ma daty ważności, a Wszystkich Świętych może nasilać poczucie straty. Pustka i samotność są naturalną częścią żałoby, ale jeśli smutek długotrwale uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, warto szukać pomocy – powiedziała PAP psycholożka i psychotraumatolożka Joanna Chmiel-Starzyńska.
Źródło: naukawpolsce.pl
Jak wyjaśniła specjalistka z Centrum Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, Wszystkich Świętych jest dniem, w którym społeczna i kulturowa uwaga skupia się na pamięci o zmarłych. Odwiedzanie cmentarzy, zapalanie zniczy i spotkania rodzinne mogą przywoływać emocje, które na co dzień pozostają na dalszym planie.
– To dzień, w którym szczególnie mocno odczuwamy nieobecność tych, których kochaliśmy i których już z nami nie ma. Bolesny może być zwłaszcza kontrast między wspomnieniem dawnego życia a tym, co jest obecnie – powiedziała.
Jak zaznaczyła, żałobie mogą towarzyszyć nie tylko smutek i osamotnienie, ale również poczucie winy, np. z powodu zbyt rzadkiego odwiedzania grobu, ponownego odczuwania radości czy niewypowiedzianych słów przed śmiercią bliskiej osoby.
Chmiel-Starzyńska podkreśliła, że nie ma jednego właściwego sposobu przeżywania straty. Nie każdy potrzebuje rozmawiać o zmarłym czy płakać. Dla jednej osoby pomocne będzie odwiedzanie grobu, dla innej przeglądanie zdjęć, rozmowa o bliskim albo spokojny spacer. Ważne, by nie narzucać sobie ani innym określonego sposobu przeżywania emocji.
Żałoba nie jest chorobą, ale w niektórych przypadkach może wymagać wsparcia specjalisty. Sygnałem alarmowym jest sytuacja, w której smutek nie ustępuje nawet na chwilę i zaczyna dezorganizować codzienne życie. Mogą pojawić się trudności ze wstawaniem z łóżka, unikanie kontaktów z bliskimi, problemy ze snem, obniżony apetyt i utrata zdolności odczuwania radości.
– Jeżeli przez dłuższy czas, np. dwa tygodnie, odczuwamy silne emocje, które w żaden sposób nie ustępują, ogromny smutek, stratę i brak radości, warto skorzystać z pomocy psychologicznej – wskazała.
Osoby z otoczenia pogrążonych w żałobie powinny przede wszystkim zapewnić im obecność i możliwość rozmowy. Psycholożka przestrzegła przed pocieszaniem na siłę i sformułowaniami takimi jak „musisz być silny” czy „życie toczy się dalej”.
– Najważniejsze jest wsparcie poprzez obecność, wysłuchanie i pozwolenie drugiej osobie na przeżywanie emocji – podkreśliła.
Jak dodała, celem żałoby nie jest zapomnienie o zmarłym, ale nauczenie się życia bez niego przy zachowaniu wspomnień i więzi. Nie należy też oczekiwać od siebie, że po roku czy dwóch przestaniemy tęsknić.
W Centrum Zdrowia Psychicznego w Chorzowie działa grupa wsparcia dla osób po stracie bliskich. Pomysł jej utworzenia pojawił się w związku z potrzebami pacjentów zgłaszających się do placówki. Spotkania odbywają się w środy o godz. 13, a grupa może liczyć maksymalnie osiem osób.
Jak wyjaśniła Chmiel-Starzyńska, uczestnicy mają możliwość opowiadania o zmarłych, dzielenia się wspomnieniami i emocjami w obecności osób, które doświadczyły podobnej straty. W grupie są zarówno osoby po śmierci współmałżonka, jak i rodzice, którzy stracili dzieci, także nastoletnie.
– Często słyszymy od uczestników: ja też tak mam, ja też rozmawiam ze zdjęciem męża, ja też czasami wydaje mi się, że go słyszę. Takie współodczuwanie daje poczucie, że nie jest się samemu i że to, co przeżywamy, nie oznacza, że coś jest z nami nie tak – powiedziała.
Osoby zainteresowane udziałem mogą zgłosić się telefonicznie lub osobiście do Centrum Zdrowia Psychicznego. Po rozmowie z psychologiem są kierowane do grupy albo na indywidualne spotkania.
– Wspomnienia osoby bliskiej, która odeszła, nie muszą boleć i nie muszą być smutne. Uczymy się żyć z jej nieobecnością, rozmawiać o niej i wspominać ją bez tak ogromnego smutku – zaznaczyła psycholożka.
Dodała, że odczuwanie smutku 1 listopada nie oznacza powrotu do początku żałoby. Jest naturalną reakcją na dzień, w którym szczególnie dużo uwagi poświęcamy pamięci o zmarłych.
Osoby przeżywające trudności i myślące o odebraniu sobie życia lub chcące pomóc osobie zagrożonej samobójstwem mogą skorzystać z całodobowych, bezpłatnych telefonów pomocowych: 800-70-22-22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo), 116-123 – Telefon Wsparcia Emocjonalnego dla Dorosłych (całodobowo), 116-111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (całodobowo, dostępny również czat online na stronie 116111.pl), 800-12-12-12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo), 800-100-100 – Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci (wsparcie m.in. dla dorosłych zaniepokojonych sytuacją dziecka), 112 – numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia. (PAP)
