Zdrowie psychiczne Polaków w przedwiośniu okiem psychologa

Kto z nas nie czeka na wiosnę? Pewnie alergicy, którzy już mentalnie szykują się na zalew alergenów i nieodłączny element wiosennych stylizacji – wielką paczkę chusteczek higienicznych i krople do oczu. Okres przejściowy między zimą a wiosną, czyli przedwiośnie, to czas, który ma istotny wpływ na zdrowie psychiczne.

Długotrwały brak słońca, zmiany pogodowe oraz ogólne wyczerpanie organizmu po zimie mogą sprzyjać pogorszeniu samopoczucia, a nawet zaostrzeniu objawów zaburzeń psychicznych. W Polsce coraz więcej mówi się o sezonowych zmianach nastroju, w tym o sezonowej depresji, a także o wpływie wiosennego przesilenia na kondycję psychiczną.

Przedwiośnie – czas psychicznego zmęczenia.

Przedwiośnie to okres, w którym wiele osób odczuwa obniżony nastrój, brak energii i ogólne zniechęcenie. Główną przyczyną jest wciąż ograniczona ilość światła słonecznego, a także kapryśna pogoda – od mrozów po pierwsze ciepłe dni. Nagłe zmiany temperatury mogą prowadzić do osłabienia organizmu i podatności na infekcje, co dodatkowo wpływa na nastrój. Nie pomaga też fakt, że często na fali postanowień noworocznych nakładamy na siebie dużo oczekiwań, zwykle nierealistycznych, a najczęściej po dwóch – trzech miesiącach wytężonej pracy, tracimy siły i motywację.

Wśród najczęstszych objawów psychicznych w tym okresie obserwuje się:

  • wzmożone zmęczenie i brak motywacji,
  • drażliwość i większą podatność na stres,
  • trudności ze snem,
  • pogorszenie koncentracji.

U osób zmagających się z depresją sezonową (Seasonal Affective Disorder – SAD) przedwiośnie może być szczególnie trudnym czasem. Najczęściej chorobę tą diagnozuję się na jesień, jednak jest grupa osób, która odczuwa nasilenie objawów szczególnie w okresie wczesnej wiosny. Niedobór światła naturalnego wpływa na obniżony poziom serotoniny, co skutkuje uczuciem smutku i przygnębienia.

Przedwiośnie – nadzieja czy dodatkowe wyzwanie?

Początek wiosny kojarzy się z odrodzeniem przyrody, większą ilością światła i poprawą nastroju. Dla wielu osób rzeczywiście oznacza to lepsze samopoczucie, wzrost energii i motywacji do działania. Jednak dla części populacji zmiany wiosenne mogą stanowić dodatkowe obciążenie psychiczne. Wzrost temperatury i dłuższe dni mogą sprzyjać nadpobudliwości, zwłaszcza u osób cierpiących na zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Wiosna to także czas większych oczekiwań społecznych – presja na aktywność, pozytywne nastawienie i realizację postanowień noworocznych może prowadzić do frustracji i lęku u osób zmagających się z depresją lub zaburzeniami lękowymi.

Według dostępnych danych, w Polsce obserwuje się rosnącą liczbę osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. W 2023 roku szacuje się, że ponad 2,5 miliona Polaków zmaga się z różnymi formami tych zaburzeń. Najczęściej diagnozowane są depresja, zaburzenia lękowe oraz schizofrenia. Na dane statystyczne z 2024 jeszcze czekamy, natomiast bardzo prawdopodobne, że liczba diagnoz wzrosła. Dobrą informacją jest to, że coraz więcej Polaków poszukuje pomocy u specjalistów zdrowia psychicznego. W 2023 roku liczba wizyt u psychologów i psychiatrów wzrosła o 49% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Wiosna – czas rozstań i prób samobójczych.

Mogłoby się wydawać, że z nadejściem wiosny nastrój poprawia się, a wraz z nim spada ryzyko prób samobójczych. Tymczasem najwięcej samobójstw odnotowuje się wiosną oraz na początku lata (kwiecień – czerwiec). Wbrew powszechnemu przekonaniu, zima nie jest okresem największego ryzyka – depresyjny nastrój w zimowych miesiącach prowadzi do apatii, co może „zamrażać” chęć do podjęcia działań, w tym również tych destrukcyjnych. Wiosną, gdy rośnie poziom energii, ale psychiczne problemy nie ustępują, osoby zmagające się z depresją mogą w końcu zdobyć siłę na podjęcie drastycznych kroków. Badania wskazują także, że wzrost temperatury i dłuższe dni mogą nasilać impulsywne zachowania, co zwiększa liczbę tragicznych decyzji.

Jeśli chodzi o rozstania, tutaj niestety wiosenne miesiące też nie są zbyt łaskawe. Analizy mediów społecznościowych i badań psychologicznych pokazują, że najwięcej rozstań następuje w marcu oraz w okresie listopad – grudzień. Początek wiosny jest to okres intensywnych zmian. Ludzie zaczynają odczuwać potrzebę „nowego początku”, co może prowadzić do zakończenia niesatysfakcjonujących relacji. Bardzo często rozstania następują też przed Walentynkami lub Dniem Kobiet – osoby sfrustrowane, niezadowolone ze związku nie chcą przeżywać kolejnych Świąt wspólnie.

Jak dbać o zdrowie psychiczne w okresie przejściowym?

Aby złagodzić negatywne skutki przedwiośnia i wiosennego przesilenia, warto zadbać o kilka kluczowych aspektów:

  • Eksponowanie się na światło dzienne – spacery w ciągu dnia pomagają regulować rytm dobowy i zwiększają produkcję serotoniny.
  • Zdrowa dieta – bogata w witaminy i minerały wspiera pracę układu nerwowego, pojawienie się nowalijek może tylko zachęcać do zbilansowanej diety.
  • Aktywność fizyczna – ruch na świeżym powietrzu poprawia nastrój i redukuje stres.
  • Sen – regularny rytm snu i odpoczynku wspiera regenerację psychiczną.
  • Wsparcie psychologiczne – w razie utrzymującego się pogorszenia nastroju warto skorzystać z pomocy specjalisty.

I przede wszystkim warto być dla siebie wyrozumiałym, obserwować samopoczucie, podążać za swoimi potrzebami. Realnie ocenić swoje możliwości w danym momencie i do nich dostosować działanie w najbliższych miesiącach. Nie warto biczować się za brak efektywności w zimie, za zmęczenie czy spadek motywacji do działania. Najwięcej pozytywnych skutków może przynieść cieszenie się wiosną, dłuższymi dniami i słońcem i korzystanie z tego czasu na miarę własnych możliwości.

Anna Bartman

 

 

 

 

Artykuł powstał w ramach projektu  „Zdrowy umysł, mądre wybory”, realizowanego przez Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach oraz Stowarzyszenie PRO PSYCHE na Rzecz Zdrowia Psychicznego.