Początek rozgrywek niezwykle często nie ma pokrycia w tabeli końcowej oraz ocenach kibiców. Pomimo tego jest to czas pełen emocji dla całego środowiska piłkarskiego. Piłkarze po krótkiej przerwie, wracają głodni gry, a dla fanów nowy sezon to zawsze nowe nadzieje. Prześledźmy, jak drużyny z naszej gminy wyglądają w pierwszej fazie sezonu 2025/2026.
Klasa-B
Zacznijmy od drużyn rozgrywających swoje mecze w B-klasie, a więc Jutrzence Ostrężnica i Victorii Zalas oraz Górzance Nawojowa Góra. Najniższe poziomy rozgrywkowe charakteryzuję się nieprzewidywalnością oraz dużą ilością goli i nie inaczej to wygląda w przytoczonych klubach. Wszystkie 3 drużyny prezentują chimeryczną formę w ostatnich tygodniach.
Jutrzenka występująca w odrębnej grupie ma za sobą zarówno zwycięstwo 7:0 ze Zrywem Brodła czy 9:2 z Fablokiem II Chrzanów, jak i porażkę 1:7 z Orłem Bydlin. Nie sposób zapomnieć o wygranych 2:1 derbach z Koroną Lgota, które dostarczyły kibicom najwięcej radości. Po 10 rozegranych spotkaniach piłkarze z Ostrężnicy zanotowali 6 triumfów, 3 porażki i 1 remis, co plasuje ich (stan na 19 października) na 4 miejscu w lidze.
Victoria słabo punktowała w pierwszych 7 kolejkach, aczkolwiek drużynie z Zalasu udało się wyjść z kryzysu. Wraz z końcem września mieli na koncie zaledwie jedno zwycięstwo, jednak w październiku wyniki uległy radykalnej zmianie. 3 zwycięstwa z rzędu, z czego każde okraszone siedmioma zdobytymi golami, wywindowały Victorię na 8 miejsce w tabeli. Należy wspomnieć, że LKS pomimo miejsca w środku stawki może się pochwalić drugą najlepszą ofensywą w lidze.
6 września Victoria zremisowała 2:2 z Górzanką i to właśnie na drużynie z Nawojowej Góry sfinalizujemy naszą wycieczkę po B-klasie. Klub zakończył współpracę z trenerem Pawłem Gawęckim i LKS przystąpił do rozgrywek z Mateuszem Marszałkiem na ławce. Mateusz to człowiek z pasją, planem na zespół i energią, którą widać na pierwszych treningach. Przed nami nowe wyzwania, nowe cele i ciężka praca, którą podejmujemy razem – czytamy w klubowych mediach społecznościowych. Nowy szkoleniowiec rozpoczął pracę od dwóch porażek 0:2, ale forma drużyny zaczęła się stabilizować i Górzanka nie przegrała 6 kolejnych spotkań.
Dobra passa została przerwana 19 października porażką 1:4 u siebie z Michałowianką. 10 miejsce w tabeli nie napawa optymizmem, ale biorąc pod uwagę zaległy mecz z Iskrą Czułów oraz krótki staż nowego szkoleniowca, nie należy popadać we frustrację.
Klasa-A
Przechodzimy szczebel wyżej; występują tam drużyny Wolanki Wola Filipowska, a także Tęczy Tenczynek. Wyniki obydwu zespołów są rozbieżne, a w ostatnim meczu Tęcza wygrała na wyjeździe 4:5.
Wolanka dobrze rozpoczęła sezon (1 porażka w 6 pierwszych meczach), jednak ostatnio drużyna zaliczyła zadyszkę. Piłkarze LKS-u nie wygrali od 4 spotkań, z czego w 3 ponieśli klęskę. Porażki między innymi 1:4 z Arką Babcie czy 0:4 z Nadwiślanką Okleśna przesunęły drużynę z Woli Filipowskiej na 10 pozycję. Zespół Wolanki z pewnością stać na lepsze wyniki, co pokazali w pierwszych dwóch miesiącach rozgrywek (m.in. zwycięstwa 3:1 z Fablokiem, czy okazałe 8:0 z Górnikiem Siersza). W konsekwencji ostatnich zmagań Wolanka traci do pierwszej trójki 9 punktów. 25 października podejmują u siebie lidera tabeli.
Owym liderem jest nie kto inny jak Tęcza Tenczynek. Drużyna Damiana Gorawskiego potwierdza, że niezwykle udany finisz poprzedniego sezonu nie był przypadkiem. Miejsce barażowe oraz drugie z rzędu zwycięstwo w Pucharze Burmistrza przyniosło kibicom wiele radości, ale jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zawodnicy z Tenczynka są niepokonani w lidze, mogą się pochwalić imponującym bilansem bramkowym 43:12, a nadzieje na awans do okręgówki rosną z każdym kolejnym tygodniem. 19 października Tęcza odniosła najwyższe zwycięstwo 11:2 z Błyskawicą Myślachowice.
V Liga
Na sam koniec pozostaje nam do omówienia najwyżej plasowany zespół w gminie, a więc Świt Krzeszowice. Rafał Boguski w swoim pierwszym sezonie wprowadził zespół do 5. ligi. Awans zawsze jest sukcesem, natomiast bycie beniaminkiem dla nikogo nie jest łatwe. O ile zwycięstwo 2:1 w pierwszej kolejce z KS Chełmek było pozytywnym sygnałem, tak za ekipą Świtu jest już pierwszy kryzys. Pomiędzy 16 sierpnia, a 6 września GKS poniósł 5 porażek z rzędu, co szybko zaczęło budzić obawy w kwestii utrzymania się w stawce na koniec sezonu. Przełamanie nastąpiło w 7. kolejce, kiedy to Świt pokonał 2:0 Brzezinę Osiek. Przynajmniej w tej chwili wygląda na to, że pierwsze problemy zostały zażegnane, gdyż w 6 ostatnich meczach Świt poniósł tylko 1 porażkę.
Jak widać, początek rozgrywek dostarczył kibicom wiele emocji. Jest to doskonała zapowiedź dalszej części sezonu i możemy mieć pewność, że okoliczne drużyny dostarczą nam jeszcze wiele wrażeń.
Bartek Pierzchała
