Recenzja książki

Mieszkańcy gminy Krzeszowice otrzymali na barbórkę wyjątkowy upominek książkowy – Kopalnia Wapienia „Czatkowice” w Krzeszowicach w latach 1948 – 2018, Kraków 2019. Jest to monografia pod redakcją Czesława Kotowskiego i Przemysława Kubajaka.

Czesław Kotowski – wybitna postać, wieloletni dyrektor, prezes Kopalni i Przemysław Kubajak opracowali temat w sposób wyróżniający publikację spośród wydań o charakterze jubileuszowym. Wysoki poziom merytoryczny, walory dokumentalne i aspekt informacyjny zachęcają do zapoznania się z monografią nie tylko specjalistów.

 Praca obejmuje rozległe ramy czasowe i szeroki zakres badawczy. Całość zamyka się w 18 rozdziałach, poprzedzonych wstępem, a zakończonych podsumowaniem i wykazem literatury przedmiotu. Z uwagi na poruszone zagadnienia można wydzielić dwa kręgi tematyczne. Pierwszy dotyczy budowy geologicznej w rejonie Krzeszowic, od okresu średniego dewonu do trwającego aktualnie czwartorzędu. Znajdujemy tu ilustrowany opis wapieni czatkowickich, powstałych w dolnym karbonie, charakterystykę wód podziemnych, rozważania o górnictwie skalnym epoki kamiennej, średniowiecza, czasów nowożytnych oraz zarys kopalnictwa w zależności od rodzaju kruszców, np. czarny marmur – Dębnik, węgiel – Tenczynek, czerwony porfir – Miękinia itd.

Wspomniano też o osobliwościach przyrodniczych – prehistorycznych kopalnych kręgowcach, jak prażaba i bazalny archozaur, których długość ciała nie przekracza 1 metra. Opis stanu badań geologicznych, prowadzonych na ziemi krzeszowickiej od wieku XIX do współczesności, a także badań hydrogeologicznych, zamyka pierwszy krąg problematyki.

Obszar drugi wiąże się z historią kopalni w Czatkowicach: od pierwszych projektów eksploatacji karbońskich wapieni (okres przedwojenny), poprzez uruchomienie w czasie okupacji przez Niemców kamieniołomu Kressendorf – GmbH, wykorzystującego pracę młodych Polaków – więźniów przymusowego obozu pracy Baudienst, aż do powstania po II wojnie światowej, w roku 1948, kamieniołomu, który (nie wiadomo dlaczego?) otrzymał nazwę Zakłady Wapiennicze w Czatkowicach.

Książka dokumentuje 70 lat istnienia Kopalni Wapienia „Czatkowice”, choć taką nazwę nadano Kopalni dopiero w roku 1969. Doskonałe rozeznanie w temacie, trafna charakterystyka zmian strukturalno-organizacyjnych, związanych z problemami eksploatacji i rozbudowy Kopalni, pozwala w sposób syntetyczny ująć poszczególne etapy jej rozwoju. Zostają przy tym uwzględnione zawirowania historyczne, polityczne, gospodarcze, kadrowe. Z kolei działalność społeczna (opieka zdrowotna, budownictwo mieszkaniowe, szkoła zawodowa) oraz kulturalna (współpraca z klasztorem w Czernej, wzniesienie Krzyża Milenijnego, udział w budowie Kościoła Jana Pawła II w Krzeszowicach), to kolejne, zreferowane w książce ważne obszary działań Kopalni. Podniesiono też kwestię istnienia Orkiestry Dętej przy Kopalni do roku 2012 i sprawę organizacji najważniejszego święta górniczego – Barbórki oraz związanych z uroczystością obyczajów.

W rozwoju Kopalni cezurę stanowi rok 1989 i przemiany ustrojowe, które spowodowały w Polsce likwidację wielkich przedsiębiorstw państwowych. W obliczu tych zmian Kopalnia Wapienia „Czatkowice” nie ulega ubezwłasnowolnieniu, czy zamknięciu, lecz na mocy Uchwały Pracowniczej z 20 maja 1996 roku zostaje przekształcona w spółkę prawa handlowego – Kopalnię Wapienia „Czatkowice” Sp. z o.o. Współwłaścicielami są elektrownie: Jaworzno III SA, Łaziska, Rybnik, a od roku 2000 – Siersza.

Dzieje powstania spółki, nowych linii produkcyjnych, remontów i modernizacji zostały przedstawione w ogólnym zarysie. Zawarte w pracy informacje, dotyczące zmian form własnościowych po 2000 roku, kiedy udziały w Kopalni Wapienia „Czatkowice” oddano w użytkowanie Tauron Polska Energia SA, a w roku 2014 nastąpiło przeniesienie tych udziałów na Tauron Polska Energia SA, wiążą się bezpośrednio ze sprawą koncesji. Koncesja z roku 2014 umożliwia eksploatację zasobów na nowym terenie do 31 grudnia 2060. Poszerzenie złoża to również, jak zaznaczono w monografii, kwestia ochrony środowiska, nowych metod wydobycia wapienia i nowego kierunku produkcji. Te problemy opracowane są w końcowej części publikacji.

Kopalnia to nie tylko geologia i gospodarka, ale przede wszystkim ludzie, którzy tworzyli jej historię. Wykaz nazwisk dyrektorów i pracowników obrazuje pewien ciąg pokoleniowy. Pracownicy pochodzili często z tych samych rodzin, z Czernej i Czatkowic – Godyniowie i Gleniowie, z Paczółtowic – Klocki i Furmaniki, z Nowej Góry – Kramarze. Powtarzające się nazwiska to: Pałka, Lasoń, Kaczmarczyk, Kurdziel. Praca zawiera archiwalne fotografie i biogramy wybranych, najbardziej zasłużonych pracowników, jak np. J. Marciniak, A. Ślusarczyk, T. Korbiel, Cz. Matusik, R. Wróblewski, L. Brykner, T. Ziarno. Dzięki zarysowanym portretom ludzi trwa pamięć o przeszłości. Warto w tym kontekście dodać, że przy redagowaniu książki wykorzystano nieoceniony materiał – informacje ustne od pracowników Kopalni.

Publikacja jest niezwykle wartościowa, zarówno z uwagi na temat opracowany w sposób kompetentny i merytoryczny, jak i podejście metodologiczne, syntetyczne i interesujące ujęcie problematyki, wartości poznawcze (w tym opublikowane mapy i poglądowe przekroje geologiczne). Przede wszystkim jednak zadziwia prawda przekazu – czyste fakty, poprzez które odkrywamy życie Kopalni, jej rzeczywistość. To pierwsze całościowe ujęcie dziejów Kopalni Wapienia „Czatkowice”, kompendium wiedzy o samej Kopalni oraz górnictwie skalnym na ziemi krzeszowickiej.

W ramach noworocznych życzeń czekamy na książkę o sztuce bycia Dyrektorem i zarządzania Kopalnią „Czatkowice” w latach trudnych, na zakręcie historii.

prof. dr hab. Lidia Liburska